Zombieland – czyli lekcje z filmów
Są ludzie, którzy czytają książki i je następnie cytują. I super, zawsze chciałem takim być…. ale lubię oglądać filmy i wyciągać z nich “te dobrze rzeczy”. A Zombieland przypomniał mi o bardzo ważnej rzeczy.
Szczególnie dziś musimy sobie bardzo mocno zdawać sprawę z tego, że jesteśmy nieustannie monitorowani.
Kiedyś policja musiała prosić o nakaz aby podłożyć podsłuch w twoim telefonie, dziś idzie z pismem do twojego operatora i dostaje nagrania oraz geolokacje twojego telefonu – nawet wyłączonego.
Bardzo uważnie dobieraj słowa. Uważnie czytaj umowy. Skrupulatnie analizuj oferty. Dbaj o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Zawsze bądź gotów stawić czoła niespodziankom…
Szczególnie jeśli działasz na “grząskim gruncie”.
Rada Ojca Chrzestnego
Nigdy nie mów co myślisz. Mów co postanowiłeś.
Scena spotkania rodziny Corleone z nowym gangsterem w mieście.
Pusta paplanina
Wszyscy zawsze mają rację. Nikogo nie obchodzi co myślą inni. Nie jest to dobre, nie zgadzam się z tym, ale tak jest.
Zazwyczaj proszony o opinię i tak nie będziesz wysłuchany. Jeśli sam zaproponujesz swoje zdanie, zostaniesz zgromiony.
Dlatego jeśli już wyrażasz swoje zdanie, bacz na to co mówisz by nie rzucać słów na wiatr.
Rozgrzewka
Chcesz napisać fantastycznego e-maila, który zagwarantuje tobie pracę w konkretnej firmie? To wyślij najpierw “spam” do innych firm, na których tobie nie zależy.
Jesteś Doradcą Ubezpieczeniowym i zależy ci na umówieniu się z każdą osobą z referencji? To najpierw chwyć za książkę telefoniczną i rozgrzej się.
Chcesz zauroczyć klienta prezentacją? To najpierw spal ją przed grupą współpracowników, z którymi rzadko rozmawiasz.
Zanim zrobisz coś na czym ogromnie tobie zależy, rozgrzej się.
Nie złam karku!
Udało się. Wybrałeś i idziesz.
Miałeś do wyboru wiele opcji, i podjąłeś słuszną decyzję.
Teraz ważna rzecz.
Nie oglądaj się! Tam naprawdę NIE jest lepiej. Nie żałuj. Co by było gdyby zostaw poetom, niech oni główkują. Przed tobą kolejne wyzwanie.
Nie zatrzymuj się nawet na chwilę!
Gdy dochodzisz do przysłowiowego rozwidlenia w drodze, nie zatrzymuj się. Nie trać pędu.
Jeśli się zatrzymasz i zaczniesz porównywać swoje szanse tu i tu, stracisz.
Prawda jest taka, że którejkolwiek drogi nie obierzesz, będzie tak samo źle, będzie tak samo dobrze.
Nie zatrzymuj się. Nie trać pędu. Po prostu jedź!
Potrafisz, możesz, masz. Wiesz?
Przy okazji wpisu o codziennej rutynie pojawił się komentarz z sugestią:
zamień kawę na dobrą książkę (1), lub poświęć trzy minuty na pozytywne afirmacje (2)
(1) Kawa, książka, herbata, sok, kąpiel, spacer, piwo, woda, telefon, telewizja, sex, hamburger, pocałunek, piosenka, rozmowa, dotyk… Czy te rzeczy się czymkolwiek różnią?
(2) Jeśli lubisz pączki, to czy musisz sobie powtarzać, że je lubisz? A co się stanie, jeśli sobie tego nie powiesz? Czy przed zakupem pączków musisz sobie powtarzać, że je lubisz? Czy brak afirmacji twojego upodobania w pączkach sprawi, że sparaliżowany nie zjesz ani jednego?
Motywacja nie może pochodzić od czegoś. Motywacja MUSI po prostu być.
Nie ma nieracjonalności!
Co jakiś czas będziesz podejmować nieracjonalne decyzje. Ale dowiesz się o tym dopiero później, gdy spojrzysz na zdarzenie z perspektywy dłuższego czasu.
Więc skoro o nieracjonalności danego zajścia dowiadujemy się po fakcie, to czy na pewno było ono takie?
W danym momencie nawet najbardziej nieracjonalna decyzja będzie dla ciebie najlepszą z możliwych. Będzie tak, ponieważ to jest twoje życie, twój świat i to są twoje okoliczności. Nikt nie rozumie twojej sytuacji tak dobrze jak ty sam. Dlatego podejmiesz najsłuszniejszą dla siebie decyzję.

