Czwartek, 09. Lutego 2012 Kanał RSS


Drogi pamiętniku, jestem niesamowity

czwartek, 12. Marzec 2009 Takie tam 605 6

Mój Orient BEM67002W wybił właśnie pierwszą nad ranem dając mi do zrozumienia, że jestem najniesamowitniejszym człowiekiem na świecie. Otóż, w pracy zaistniała pewna sytuacja, której pewnie nie powinienem opisywać, ale co tam. Jeden z pracowników po trzech dniach pracy nad pewnym projektem został zapytany “jak ci idzie?” Jego odpowiedź zwaliła mnie z nóg. Powiedział “srednio na jerza… a nawet nie za dobrze paczac na to ze to dzis ma być skończone…” O godzinie 15 dostałem informację, że termin (godz. 17) nie zostanie dotrzymany. Termin, którego niedotrzymanie sprawi, ze klient się z nami pożegna i, w najlepszym wypadku, nam nie zapłaci. Postanowiłem zatem odebrać mu ten projekt i samemu nad nim popracować. Zacząłem od nowa, bo grzebanie w cudzym kodzie jest strzelaniem sobie w stopę. No i niecałe 4 piwa później skończyłem pracę… Cholera, ta firma beze mnie się rozpadnie i nie podniesie. To już  piąty – dosłownie piąty raz wyciągam firmę z gówna w jakie nieświadomie koledzy z pracy firmę zaganiają. I co dostaję w podzięce? Propozycję obniżki zarobków. HAHAHA!!! Jestem zbyt wszechstronny żeby się na takie rzeczy godzić. Udało mi się to przesiłować na moją korzyść, ale niepokój zasiany w mojej głowie nie pozwala mi się wyspać już kolejną noc…

czytaj dalej »

mBank decyzja w 30 minut

wtorek, 10. Marzec 2009 Takie tam 523 3

ico mbank mBank decyzja w 30 minutW piątek musiałem udać się do banku w sprawie małego kredyciku. Skierowano mnie do doradcy, któremu od razu zadałem proste pytanie “jaka jest szansa na to, że za 15 minut wyjdę stąd z 2 tyś. zł?” odpowiedziała mi ta uprzejma pani, że kredyty do 5000 zł są wydawane na dowód osobisty niemal od ręki. Procedura jest taka, należy powiedzieć ile się chce, podać numer konta, na który pieniądze będą przelane, poczekać 30 minut, odebrać telefon i wszystko gra.  Gdy odchodziłem od stolika, miła pani powiedziała “to może chciałby Pan kawy podczas czekania?” powiedziałem, że trucizn nie piję i że będę w pobliżu bo muszę skoczyć do sklepu. Poszedłem do sklepu, kupiłem zabawkę i zerknąłem na zegarek. Minęło 45 minut a nikt do mnie nie dzwonił. Więc pomyślałem – kij wam w pod oko, spadam do domu. Nagle, 9 godzin później, zadzwonił telefon.

czytaj dalej »

cicho wszędzie, głucho wszędzie…

piątek, 06. Marzec 2009 Takie tam 469 2

Od kilku dni wspaniałomyślna TPSA przyczynia się do rozwoju moich umiejętności padowych. Zabrali nam internet chyba w niedzielę i do dziś nie oddali, więc z powodu umysłowej stagnacji łupię na XBoxie co wieczór. Zaczyna mi doskwierać brak dobrego telewizora, ale chyba moja żona by mi ucho odcięła jeślibym wydał 2000zł na byle LCD. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł sobie taki sprawić, albo rzutnik…

Brak netu też niestety wpływa negatywnie na moją aktywność wpisową. Aż mi się smutno robi, gdy pomyślę o wszystkich tych rzeczach, z których chciałem pociągnąć łacha ale nie mogłem bo nie miałem łącza. Upośledziłem się, to na pewno, bo przecież mógłbym odpalić notatnik, wyklepać co mi tam na nerkach leży i następnego dnia w pracy zrobić ctrl+c+v. Ale jakoś tak dziwnie, jeśli nie wpisuję do wp-edytora, to mi się nie chce. Czy to źle?

Wraz z Alą trzmyamy kciuki, że uda nam się wkońcu przejechać na pocztę w celu opłacenia zaległych rachunków, ale może to nie być łatwe… w końcu poczta jest po drodze do piotra i pawła, do którego jeździmy tylko 3 razy w tygodniu…

The Machine Girl

wtorek, 03. Marzec 2009 Twitter, film 577 3

Niedawno wpadł mi w ręce wyśmienity film klasy S pod tytułem The Machine Girl. Jest to przecudna opowieść o zemście. Pierwszych kilka minut jest słodkich, a potem robi się jeszcze lepiej!

YouTube Preview Image