Czwartek, 09. Lutego 2012 Kanał RSS


Kochali się jak kot z myszą…

wtorek, 12. Maj 2009 Twitter, co w sieci świeci, gry 532 Komentarze są wyłączone

Jak wszem i wobec wiadomo, bo często o tym piszę, bardzo lubię gry planszowe i gry karciane (albo: gry  “oldskulowe”). Moje ulubione hobby się rozrosło. Pojawiła się moja pierwsza recenzja na łamach serwisu gryplanszowe.net. Opisałem przecudną łamigłówkę, która wylądowała w moich rękach jakieś dwa tygodnie temu.

Zapraszam do lektury http://gryplanszowe.net/gryplanszowe/kot-i-mysz

Fireballs spaliły Griffons 66 do 0

niedziela, 10. Maj 2009 sport 1264 10

fireballs griffons 1 Fireballs spaliły Griffons 66 do 0

Na meczu byliśmy, okrzyki wznosiliśmy, zdjęcia robiliśmy… Nie było cię? Żałuj! czytaj dalej »

Oszukany#6: Bierzmowanie

niedziela, 10. Maj 2009 kościół vs wiara 1343 25

BierzmowanieKościół katolicki twierdzi, że do zbawienia niezbędny jest chrzest i bierzmowanie. Czy to prawda? Czy Bierzmowanie jest niezbędnym sakramentem, który należy wypełnić aby mieć zapewnienie życia wiecznego?

czytaj dalej »

O krzykach w rozmowie

wtorek, 05. Maj 2009 Twitter, motywacja 414 1

Każdy z nas przedstawiając swój punkt widzenia chciałby spotkać się z aprobatą. Chcielibyśmy, aby ktoś (a najlepiej wszyscy) poparli naszą opinię. Uważam, że nie ma nic lepszego w dyskusji od świadomości “mam rację i zgadzają się ze mną”. Niestety nie zawsze jest tak łatwo.

Słowa “masz rację”, “zgadzam się”, “brawo” natychmiast nas pokrzepiają. Trudniej, gdy nasze słowa napotykają ośmieszające krzyki i obelgi. Kto, bowiem, jest w stanie odczytać komplement w zdaniu: “Nic nie wiesz głupku!”?

Kto pierwszy głos podnosi oznajmia, że jego argumenty się skończyły

W dyskusji, debacie, rozmowie, trzymaj emocje na wodzy. Ekscytacja oślepia rozum. Sprawia, że przestają liczyć się racjonalne argumenty. Pomaga wypowiadać szybkie, nieprzemyślane, irracjonalne niedorzeczności.

Ciesz się gdy rozmówca zaczyna krzyczeć lub używać brzydkich słów. Potwierdza on tedy Twoją rację i ogłasza swoją słabość.


Zpraszam na mecz Fireballs vs. Griffons

poniedziałek, 04. Maj 2009 Takie tam 722 Komentarze są wyłączone

Mój wpis o Footballu amerykańskim w Poznaniu obudził wielkie emocje w światku Footballu amerykańsiego. Bardzo mnie cieszy popularność jaką “zdobyłem” w ciągu zaledwie jednego dnia, z drugiej smuci mnie poziom komentarzy. Usunąłem ponad 40 komentarzy, w których najsilniejszymi argumentami były “kurwa, zjeb, pierdolić…”.

Gdy przyszedłem dziś do domu z pracy, w mojej skrzynce e-mailowej czekała na mnie miła niespodzianka. Napisał do mnie Wojciech Andrzejczak (Prezes Stowarzyszenia, Pierwszy Klub Futbolu Amerykańskiego www.1kfa.com) Napisał między innymi:

w imieniu Fireballs Wielkopolska chciałbym zaprosić Pana na Nasz niedzielny mecz, który odbędzie się w najbliższą niedzielę na stadionie  WKS Grunwald o godz. 14:30. Mam nadzieję że dostarczy on Panu wielu emocji i  wrażeń.

plakat malina 1kfa griffs2 Zpraszam na mecz Fireballs vs. Griffons

A ja zaproszenie przekazuję dalej. Naprawdę opłaca się iść na ten mecz. Na ten, i na każdy kolejny. Sport jest piękny i jestem pewien, że niedługo będziemy w stanie konkurować z każdą nawet amerykańską drużyną!

Ten mecz odbędzie się na boisku Grunwald w Poznaniu. Spotkają się dwie drużyny, Firaballs Wielkopolska i Griffons Słupsk. O fireballach już coś słyszałem, o Griffonach jeszcze nie. Więc powinno być ciekawie.

YouTube Preview Image

The International

niedziela, 03. Maj 2009 film 1820 Komentarze są wyłączone

ico carrot The InternationalPrzyjemność wielka mnie dziś spotkała. Dane mi było obejrzeć “the international” z Clive Owenem. Od dawna miałem na niego chrapkę i mocno trzymałem za ten film kciuku. Bardzo chciałem, żeby “the international” był dobry. I stało się.

The International to wyśmienity film. Opowiada historyjkę pewnego ex policjanta (no dobra, do końca tego motywu nie rozumiem), który zawzięcie chce doprowadzić pewien bank do upadku. Pracuje dla Interpolu i w swojej niemocy robi co może, aby spełnić swoje marzenia. Czy się mu to uda? czytaj dalej »

Cheerleaderki nago

sobota, 02. Maj 2009 sport 3841 Komentarze są wyłączone

Cheerleaderki to dość chyba nadal nowy twór polskiego sportu, w który, jak to w naszym kraju bywa, mało się inwestuje. Mają źle zsynchronizowane układy, nie potrafią skakać salt, nie podgrzewają publiczności do lepszego dopingu… Czy to wszystko jest naprawdę tak straszne? W końcu dostajemy coś od nich. Piękne kształty, zgrabne ruchy, skąpe stroje… Ale czy moje marzenia i oczekiwania mają swój odpowiednik w rzeczywistości???

Sami popatrzcie:

cheerleader porn Cheerleaderki nago

Kozły rozniosły Lowlanders 22-6

sobota, 02. Maj 2009 sport 1450 53

kozly poznan 1 Kozły rozniosły Lowlanders 22 6

…ale w jakim stylu.

Football amerykański, czyli prawdziwy Football a nie jakiś ciotowaty Futbol, to sport którego fanów w Nasza Piękna Kraj™ jest niewielu, a szkoda. Sport to bowiem piękny. Jedyny, którego oglądanie sprawia mi przyjemność. Niestety mam postawioną poprzeczkę troszkę chyba za wysoko. Bowiem poznańskie Kozły w całym meczu przeprowadziły tylko 4 godne uwagi akcje a z nich tylko 3 były udane. A grali przeciwko drużynie, która ledwo do ich ligi się dostała, więc winni ją roznieść do zera przewagą minimum 30 punktów. czytaj dalej »

Minęła dekada…

sobota, 02. Maj 2009 Twitter 397 3

…od dnia, w którym po raz pierwszy Brandon Kem pokazał mi jak banalnie prostym jest HTML i Photoshop. 10 lat grzebałem w tym gównie… a od wczoraj już nie. Życie nagle zrobiło się fajniejsze….

Wczoraj, po raz pierwszy od 10 lat poczułem swobodę. Nie musiałem siedzieć przy komputerze. I choć podobnych dni było wiele, to wczorajszy był nietypowy. Od wczoraj bowiem, przestałem być programistą czy designerem czy czymkolwiek co siedzi przed komputerem i tworzy. Stałem się zwykłym użytkownikiem.

Więc dziś postanowiłem posprzątać komputer. Po 5 godzinach robienia backupów – na wszelki wypadek, gdyby mi się coś odmieniło za jakiś rok czy coś, zacząłem usuwać zbackupowane rzeczy. I tu się niesamowicie wygiąłem. Korzystałem z kombinacji SHIFT+DELETE, czyli szybkiego “jednostronnego” usuwania. Usunięcie wszystkich danych z mojego dysku, podkreślam USUNIĘCIE zajęło mi 1h 40m. Prawie dwie godziny usuwałem tę mnogość malusieńkich plików, które wytworzyłem przez ostatnie 2 lata… a co by było, gdyby mój dysk miał pojemność 160GB????


FREEEDOOOOM!!!!!