Black day to freedom
“Black day to freedom” jest animacją przedstawiającą wstrząsającą(?) historyjkę spaceru rodziców z dzieckiem. Od pierwszych chwil tego filmiku wiadomo co się stanie chwilę później ale i tak warto obejżeć. Ta wyśmienita produkcja The Ronin’a (Rob Chiu), którą odnalazłem na jego stronie, ląduje na górze listy moich ulubionych filmików.
W tym majstersztyku wszystko jest genialnie dobrane. Obraz, muzyka i scenariusz doskonale ze sobą współgrają dając nam 4 minuty pięknego doświadczenia. Obraz ten z perfekcyjnie kieruje naszymi emocjami. po prostu piękne.
Najpiękniejszym elementem tego druzgocącego zdjęcia jest celny strzał w serce malucha. Jest trafnym oddaniem teorii E.A.Poe o wywołaniu w czytelniku/oglądaczu uczucia maksymalnego smutku. Mówi ona, że najnieszczęśliwszym na świecie jest zniszczenie czegoś pięknego, “śmierć pięknej kobiety”. W tym arcydziele widać, że centralnym elementem jest “śmierć pięknego (niewinnego, doskonałego) dziecka”. Aż łezka w oku się pojawia.


,,
powyżej Hugon wyraził swoje uczucia …
smutne, smutne, smutne …
Dobry filmik, myślałem że to dziecko jakaś ciężarówka przejedzie czy coś, ale też ostro.