Niech żyje Dosbox
W zeszłym roku święta były ubogie. Szklanej Pułapki pod choinką nie znalazłem, w telewizji też mi jej nie dali, i już prawie byłem gotów się załamać. Ale na szczęście mam jeszcze jedną tradycję. Od kilku lat podczas przerwy świąteczno-noworocznej uruchamiałem starusieńkiego pentiuma 166 i uruchamiałem na nim stare gry. Tym razem, gdy przyjechałem do Hugona babci okazało się, że ten stary komputer już tu nie mieszka. Zasmuciłem się, ale tylko na chwilę. Byłem gotów kupić starego kompa na Allegro. Jest to koszt nawet 300zł. Przypomniało mi się, że są też inni, którzy lubią pixelozę i 8 kanałowe techno, a to oznacza, że musi być jakiś emulator.
gry