Piątek, 10. Lutego 2012 Kanał RSS


Drużyna A – od kuchni

piątek, 27. Luty 2009 na deser, nostalgia

ico the a team Drużyna A   od kuchniZ dzieciństwa raczej wszyscy pamiętamy jak to z niecierpliwością zabijaliśmy cenne sekundy podchodząc do telewizora przyciskając jeden z 6 przycisków na elektronie, czy jak to tam się nazywało te radzieckie badziewie kupowane parami (jeden do oglądania, drugi na części zamienne). Na pewno 7 na 10 czytających te zdania wie, że przerzucali wtedy kanały w poszukiwaniu albo MacGyvera albo Drużyny A. Nasi nieśmiertelni bohaterowie dni beztroski wpoili w nas pewne odruchy. Na przykład, na dźwięk “taa ta taaaaa, tum dam ta taaaaa” natychmiastowo przed oczami staje nam siwy facet z cygarem w ustach. A na hasło “irokez” od razu widzimy przyjemnego czarnucha panicznie bojącego się latania…

Pamiętam jeden z odcinków drużyny A, w której koledzy Mr. T. wymyślili przecudny sposób na przemycenie środków usypiających do organizmu bydlaka. Mianowicie, każdy z nich dostał po hamburgerze tuż przed lotem. Mr. T. od razy wyczuł podstęp i zaczął inteligentnie analizować zamiary kolegów. Skończyło się oczywiście na tym, że i tak omdlał a jego zwłoki wózkiem widłowym wniesiono do helikoptera. Od tamtego czasu, jednakże, Mr. T. przeszedł wielką transformację. Oszukiwany latami przez znajomych postanowił że zacznie przygotowywać swoje własne posiłki.

O tym, że Mr. T. lubi gotować dowiedziałem się DOSŁOWNIE dziś rano gdy podczas przeglądania porannych propozycji w TV wpadłem na Top Shop. Ehhh… nigdy nie przeszedł mi przez myśl taki postęp spraw.

YouTube Preview Image
Rozpowszechnij...
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Grono
  • Gwar
  • MySpace
  • Polec.pl
  • Sfora.pl
  • Spis.pl
  • Add to favorites
  • LinkedIn

8, tyle jest reakcji na “Drużyna A – od kuchni”

  1. G3 Avatar v.1.0.5 Biter mówi:

    To jest conajmniej smutne, tak zmarnować potencjał….ech..


    Odpowiedz
  2. G3 Avatar v.1.0.5 lukasz28wozniak mówi:

    “I pitty the fool, who tries to get this down” :)
    ja bym uważał z określeniem ‘czarnuch’ i ‘zwłoki’ też chyba są nie na miejscu


    Odpowiedz
  3. G3 Avatar v.1.0.5 ~gRABEK.G.Grabowski mówi:

    czytajmy ze zrozumieniem i przymrużeniem oka.
    zwłoki – nieprzytomny człowiek
    przyjemnego czarnucha – błyskotliwe określenie podmiotu. Jest czarny i jest przyjemny. Kolor skóry jest pierwszą rzeczą, którą się zauważa. Irokez jest drugi w kolejce.

    Stąd uważam, że wszystkie słowa są na miejscu. Co więcej, kicham na poprawność polityczną. Nie ma z niej pożytku. Jedyne co wnosi, to ograniczenie wolności słowa.


    Odpowiedz
  4. G3 Avatar v.1.0.5 lukasz28wozniak mówi:

    No ja zazwyczaj używam ‘murzyn’, ale i za to parę razy mi się dostało.


    Odpowiedz
  5. G3 Avatar v.1.0.5 Biter mówi:

    Czarni zazwyczaj są największymi rasistami i jedynymi którzy na to zwracają uwagę (taki stereotyp), ja jakoś na białasa, psa, czy meeena się nie obrażam ;P Nie słowo jest ważne ale to co tym słowem wyrażamy, wiec nie róbmy z siebie wariatów – dosyć wariactwa już jest na świecie i bez takiej pozerskiej poprawności ;)


    Odpowiedz
  6. G3 Avatar v.1.0.5 Biter mówi:

    p.s. coś masz przestawiony czas na serwerze, wyświetliła się przy wpisie godzina 17:29, podczas gdy ja to napisałem o 00:29


    Odpowiedz
  7. G3 Avatar v.1.0.5 ~gRABEK.G.Grabowski mówi:

    ad ps. tak – serwer jest w USA (: ale już naprawiłem


    Odpowiedz
  8. G3 Avatar v.1.0.5 CoSTa mówi:

    No cóż, każdy orze jak morze…

    @Łukasz
    “ja bym uważał z określeniem ‘czarnuch’ i ‘zwłoki’ też chyba są nie na miejscu”

    O kurczę, ale z tą polityczna poprawnością to ty tak naprawdę?


    Odpowiedz
poprzedni:
następny: