Pogadaj z Frankiem
Pogadaj z Frankiem w jego w piwnicy. Powie Tobie bardzo wiele. O kokainie on wie więcej niż Wikipedia! A sposób w jaki opowiada… Od razu widać, że twórcy tej pro anty-narkotykowej strony wydali mnóstwo pieniędzy aby przykuć uwagę byle internauty. Strona jest po prostu piękna. Wyśmienicie pokazuje syf w jakim tarzać się będzie człowiek, który nie powie “nie”. Wszystkie (z jednym wyjątkiem) strefy piwnicy skutecznie zniechęcają od wciągania.
Piwnica franka jest bardzo ślicznie dopracowana. Pozwala nam, zgodnie z przyzwyczajeniami graczy, wcielić się w osobę, która lubi do-nosowo przyjmować sproszkowane paskudztwa. Do dyspozycji mamy cały jeden pokój w piwnicy (najprawdopodobniej) naszych rodziców. Mamy tam wszystkie niezbędne nam do życia rzeczy: podłogę, sufit, telewizor i kokainę. Spać najwyraźniej nadal możemy w swoim pokoju, do którego niestety wglądu nie mamy.
Najciekawszym elementem tej anty kokainowej strony, jest biurko na którym mamy przygotowane trzy kreski. Silnik strony pozwala nam ich wciągnięcie. Z każdą kolejną kreską jesteśmy informowani o tym, co przyjęliśmy. Okazuje się, że “ukochanej białej” jest tam niewiele. Jest to tak fajnie przygotowane, że po raz pierwszy w życiu gra komputerowa sprawiła, że miałem ochotę skombinować trochę dla siebie.

Natomiast wyśmienicie zniechęcającym od brania elementem tej strony jest szukanie “mąki” na podłodze. Przy wejściu do tej strefy pokazuje się filmik o tym, jak to na głodzie próbujemy dostać się do zapasów skrzętnie przechowywanych w pudełku płyty kompaktowej. Oczywiście, sztampowo i nie zaskakująco, wszystko nam wypada z rąk a my padamy na kolana i bez obrzydzenia łykamy wsztyko co przypomina biały puch.

A gdy kokaina przez nos już nam nie wystarcza, możemy ją pchać bezpośrednio do serca. Z każdą dawką serce zaczyna mocniej bić i krwawić aż w końcu…

Na drugim miejscu rzeczy wyśmienitych na stronie talktofrank.com znajduje się lustro. W pierwszej chwili myślałem, że będzie pokazany postęp starzenia się, a tu niespodzianka! Pokazany jest nos i duuuuuuużo krwi. Montaż jest genialny.

Miejsce pierwsze: telewizor. Możemy pooglądać filmiki o Pablo. Pablo jest psem, który został pozbawiony swoich naturalnych wnętrzności a zamiast nich dostał kilkanaście kilogramów prochów. Każdy filmik jest nasycony ukochanym przeze mnie czarnym, i dość osobliwym humorem.
Podsumowując, z jednym uchybieniem, Frank skutecznie przekonuje do tego, aby NIE brać. Od strony graficznej dam 9/10 punktów. Dobrze by było, żeby dodali w pliku .css linijkę: *:focus {outline: none} żeby się browserowe obramowanie nie pokazywało wokół flasha. Dźwięki są genialne, dobrze dopasowane, dobrze dobrane, dobrze zsynchronizowane. No i ten poukrywany humor…
TalkToFrank.com został nagrodzony “Site of the Day” na theFWA.com, i wydaje mi się, że otrzyma też “Site of the Month”.

