Polski "chińczyk"
Od niedawna mocno interesuję się grami planszowymi. Codziennie sprawdzam RSS’a z bloga GryPlanoszowe.net i dziś ucieszyłem się niezmiernie. Okazało się, że w Gazecie Wyborczej też lubią grać kostkami i pionkami. Dołączona gra zapowiada się tak dołująco, że pobiegnę i kupię Wyborczą. Mam wielką nadzieję, że Palikot zaprojektował grę w taki sposób, że nie da się w niej wygrać. Mam nadzieję, że po prostu za każdym razem udaje się coraz lepiej, ale nie da się dojść do mety. Wtedy ta gra by prawdziwie oddawała rzeczywistość panującą w “nasza piękna kraj”™.
Czy ta gra jest mocno przez nas oczekiwanym pierwszym udanym krokiem anty-absurdu i anty-ścierwowiny na tronie?
Uważam, że ten, przez niektórych uważany za kontrowersyjny, ruch jest wyśmienity. Po raz pierwszy instytucja odważyła się czarno na białym, i bez podtekstów powiedzieć “jest źle i to TWOJA wina” pokazując palcem na kaczki i ojca przywodziciela. Dobry ruch! Oby Gazeta nadal pobudzała nasze emocje do powiedzenia stanowczego NIE!
Teraz My, Polacy, musimy wstać i zrobić “bojówkę”. Czas wyjść z ciemnych piwnic, w których szczytem odwagi jest opowiedzenie żartu o kaczkach. Czas wyjść na ulice i otwarcie się przeciwstawić. Underground nie jest zły jeśli prowadzi do czynów. Chwilowo w podziemiach się chowamy i rozmyślamy. Zacznijmy planować i wyjdźmy na zewnątrz! Najwyżej się uda i będzie lepiej!
Teraz twoja kolej.

