Więc chodź, pomaluj mój…
Tę pozytywnie do życia usposabiającą piosenkę znamy wszyscy. Nie dla tego, że z uporem maniaka puszczamy ją sobie we FooBar, ale dla tego, że w radio mają za mało pieniędzy na nowe utwory więc od 30 lat katują nas tymi samymi kawałkami. Masz ci wyśmienity sposób na dorobienie się. Bo tylko w muzyce można nic nie robić i się dorobić. Skomponuj coś raz – a będą płacić przez wieki! Ale schodzę z gównego tematu…
Kolorowanki w bardzo miły i mało inwazyjny sposób upośledzają nasze zdolności plastyczne. Zmuszają nas do kolorowania jednym z góry narzuconym kolorem obszarów ograniczonych grubą czarną krechą, . Gdy miałem 4 latka to miałem mnóstwo czasu na takie rzeczy. Dziś już sam odpowiadam za organizowanie mojego czasu i okazuje się, że jest tylko jedno miejsce i jeden moment kiedy to mogę sobie pokolorować…

legenda:
1 – brązowy
2 – brązowy
3 – brązowy
4 – brązowy
5 – brązowy


“Bo tylko w muzyce można nic nie robić i się dorobić. Skomponuj coś raz – a będą płacić przez wieki!” – ależ któż zabrania ci się dorobić nic nie robiąc? Ognia Grabku! Somponuj coś takiego, co będą przez najbliższe 30 wiosen grali. Powodzenia :)
Kto wie… może któregoś dnia się naprawdę ruszę… :)