Niedziela, 05. Lutego 2012 Kanał RSS


Chciałbym chcieć

środa, 27. Styczeń 2010 motywacja 560 2
  • Chciałbym pojechać do Zakopanego.
  • Chcę pojechać do Paryża.

Co się prędzej wydarzy?

Nie umiesz bo nie chcesz

wtorek, 26. Styczeń 2010 motywacja 518 1

Jest to uniwersalna prawda pasująca do każdej dziedziny życia.

W szkole podstawowej ogromnym dla mnie nieporozumieniem były lekcje chemii. Uczyła mnie ciocia i (chyba z sadystyczną radością) często stawiała mi jedynki. A ja wcale nie byłem głupi. Z matematyki miałem szóstki, z fizyki czwórki, a z angielskiego piątki… A z chemii dostałem 2 (i to chyba po znajomości). Nie potrafiłem sobie wyobrazić zastosowania chemii w codzienności. Nie planowałem pracy w laboratorium, nie chciałem być nauczycielem, więc po prostu chemii umieć nie chciałem – i nie umiałem.

Jeśli nie jesteś czymś zainteresowany, to się tego nie nauczysz. Może wykujesz, może zapamiętasz, ale umieć – nie będziesz umieć.

Żeby coś umieć, musisz chcieć to umieć. Reszta, to trywialne drobiazgi.

Co u ciebie słychać?

poniedziałek, 25. Styczeń 2010 motywacja 617 Komentarze są wyłączone

Nie zachowuj się jak kiepski dziennikarz. Nie recytuj pytań, które wcześniej wykułeś na pamięć. Reaguj!

Jeśli ktoś odpowie na tobie pytanie, pociągnij go za język. Porusz ręką, westchnij, pochyl się… Wybierz z jego wypowiedzi coś, co ewidentnie tam “nie pasuje” i dopytaj.

Możesz na tym tylko zyskać.

Ciągnąc za język pokazujesz, że zależy tobie na rozmówcy, że jest on dla ciebie ważny. Mówisz mu, że to co on mówi ma wartość i ma znaczenie. Przygotowujesz swojego rozmówcę do dalszej rozmowy. Przekonujesz go, że jesteś jego przyjacielem.

A z przyjaciółmi rozmawia się zupełnie inaczej.

Czy to było pytanie?

niedziela, 24. Styczeń 2010 Takie tam 523 1

Gdy ktoś mnie pyta “Co u ciebie słychać?” uruchamia mi się kieszonkowa piła łańcuchowa.

Zanim odpowiem na te pytanie, muszę migiem w głowie przeanalizować mnóstwo rzeczy. Jak dobrze znam pytającego, jak dawno się nie widzieliśmy, jakiego rodzaju informacje go nie zanudzą, czy on poważnie jest zainteresowany moją codziennością, a może pyta o emocje, a co jeśli pyta o dźwięki wpadające do mojego ucha, w jaki sposób odpowiedzieć, żeby było krótko i żeby znowu on zaczął mówić…

I najważniejsze, czy w ogóle mam odpowiadać?!

Dlatego, od jakiegoś czasu słysząc “Co u ciebie słychać?” mówię: zadaj mi inne pytanie.

Efekt jest fantastyczny. Nie tylko nie muszę odpowiadać na, bądź co bądź, absurdalne pytanie, to jeszcze odpłacam pytającemu pięknym za nadobne. Bo teraz to on musi pogłówkować.

Być pionierem

sobota, 23. Styczeń 2010 Takie tam 419 Komentarze są wyłączone

Mój kolega Kuba przechwalał się niedawno, że był pierwszym użytkownikiem na naszej klasie. Po paru dodatkowych pytaniach, przyznał, że był jednym z pierwszych. A to już nie to samo co pierwszy.

Nieprawda!

Wszyscy żyjemy na jednym świecie, ale każdy z nas kreuje swoją własną rzeczywistość. W mojej rzeczywistości, ja jestem pionierem we wszystkim co odkrywam i czego doświadczam. Nawet jeśli odkrywam “koło”, jestem jej pionierem.

Kuba wierzy, że był pierwszy, bo zalogował się na serwisie, gdy ten jeszcze nie był popularny. Odkrył ten serwis i teraz z nim żyje. Pewnego dnia przestanie z niego korzystać. Wtedy ten serwis także przestanie w jego rzeczywistości istnieć.

Relacja na szóstkę

piątek, 22. Styczeń 2010 motywacja 388 Komentarze są wyłączone

Idea jest banalna. Możesz użyć 6 słów. Sześciu. Nie pięciu, nie siedmiu, po prostu sześciu. I za pomocą tych słów, zdaj relację ze swojego życia.

Czy potrafisz opisać swoje życie w 6 słowach?

ja zacznę: Moje życie to mój wybór, rozumiesz?

źródło pomysłu: http://www.smithmag.net/sixwords/

Mam dla ciebie dobrą radę

czwartek, 21. Styczeń 2010 motywacja 393 Komentarze są wyłączone

Teraz.

Nie czekaj do jutra. Nie odkładaj na później. Nie czekaj aż inni zejdą ci z drogi.

Zrób to teraz.

Kredyt zaufania

środa, 20. Styczeń 2010 Takie tam 507 3

Czy jest ktoś, kto darzy ciebie kredytem zaufania?

Czy jest jakiś bank, który daje tobie kredyt zaufania?

kredyt – od łacińskiego “credo, credere”:
– oddać komuś pod opiekę
– powierzyć coś komuś
– pożyczyć
– uwierzyć
ufać

powtórzę moje pytania:

Czy jest ktoś, kto obsmarował ciebie masłem maślanym?

Czy jest jakiś bank, który daje tobie masło maślane?

Dzień dzisiejszy, prawda?

wtorek, 19. Styczeń 2010 Takie tam 493 Komentarze są wyłączone

NIE!

bo

DZIŚ!

i mówi się “JA” a nie “moja osoba”

Życie to więcej niż praca

poniedziałek, 18. Styczeń 2010 motywacja 1357 6

Na pewno?

Jeśli jesteś polakiem, to prawdopodobnie w pracy jesteś 8 godzin dziennie. Potem godzina/dwie na dojście do pracy i przyjście do domu, godzina biadolenia o pracy swojej żonie/swojemu mężowi/swoim kolegom. Razem na pracę poświęcasz od 9 do 11 godzin dziennie.

Czy lubisz swoje życie?

może czas zmienić pracę…