Nie umiesz bo nie chcesz
Jest to uniwersalna prawda pasująca do każdej dziedziny życia.
W szkole podstawowej ogromnym dla mnie nieporozumieniem były lekcje chemii. Uczyła mnie ciocia i (chyba z sadystyczną radością) często stawiała mi jedynki. A ja wcale nie byłem głupi. Z matematyki miałem szóstki, z fizyki czwórki, a z angielskiego piątki… A z chemii dostałem 2 (i to chyba po znajomości). Nie potrafiłem sobie wyobrazić zastosowania chemii w codzienności. Nie planowałem pracy w laboratorium, nie chciałem być nauczycielem, więc po prostu chemii umieć nie chciałem – i nie umiałem.
Jeśli nie jesteś czymś zainteresowany, to się tego nie nauczysz. Może wykujesz, może zapamiętasz, ale umieć – nie będziesz umieć.
Żeby coś umieć, musisz chcieć to umieć. Reszta, to trywialne drobiazgi.
Archiwa jak zdać egzamin