Nie ma go, no i co?
Wczoraj moi koledzy z pracy głośno rozprawiali o tym, kto był największym królem Popu. Jedni krzyczeli “ELVIS!” a inni odkrzykiwali “MICHAEL!” …A dziś, z okazji początku weekendu, pozwoliłem sobie poprzerzucać bezcelowo kanały w TV. Zrozumiałem, dla czego się przekomarzali… czytaj dalej »
Archiwa król muzyki pop nie żyje