mBank decyzja w 30 minut
W piątek musiałem udać się do banku w sprawie małego kredyciku. Skierowano mnie do doradcy, któremu od razu zadałem proste pytanie “jaka jest szansa na to, że za 15 minut wyjdę stąd z 2 tyś. zł?” odpowiedziała mi ta uprzejma pani, że kredyty do 5000 zł są wydawane na dowód osobisty niemal od ręki. Procedura jest taka, należy powiedzieć ile się chce, podać numer konta, na który pieniądze będą przelane, poczekać 30 minut, odebrać telefon i wszystko gra. Gdy odchodziłem od stolika, miła pani powiedziała “to może chciałby Pan kawy podczas czekania?” powiedziałem, że trucizn nie piję i że będę w pobliżu bo muszę skoczyć do sklepu. Poszedłem do sklepu, kupiłem zabawkę i zerknąłem na zegarek. Minęło 45 minut a nikt do mnie nie dzwonił. Więc pomyślałem – kij wam w pod oko, spadam do domu. Nagle, 9 godzin później, zadzwonił telefon.
Archiwa niekompetencja konsultantów