Dobra(?) ćwiartka – reszta wyjaśnień
Czy wiesz że…
już minęło 25% roku 2009? Szybko, nie???
Nie jestem fanem postanowień noworocznych, jestem zatwardziałym adwokatem postanowień natychmiastowych. Niestety czasami nie da rady czegoś postanowić i od razu wykonać. Czasami nie da się natychmiastowo wprowadzić w życie naszych życie zmieniających planów. Dlaczego? lenistwo, indolencja, przyzwyczajenie, strach, malkontenctwo…
DZIŚ JEST WCZORAJSZYM JUTRO!
Jeśli masz jakiś plan, marzenie, tęsknotę nie odkładaj jej na następny tydzień, na następny dzień. “Jutro” nigdy nie nadchodzi, “jutro” jest zawsze jutro, bo gdy tylko nadchodzi, staje się “dziś”, a “dziś” ma swoje “jutro”.
Miałem marzenie. Chciałem odejść od programowania i chciałem się w pełni poświęcić doskonałemu managerowaniu. Kierowanie zespołem jest najwspanialszą rzeczą na świecie, a ja chcę robić to, co mnie “kręci” – być najlepszym kierownikiem zespołu na świecie. Dogadałem się z szefem, że jak tylko znajdę sobie zastępstwo będę mógł w 100% poświęcić się kierowaniu zespołu i odejść od programowania. Niestety, z różnych powodów, nabór został uniemożliwiony a ja musiałem non stop klepać “mov ax,13h; int 10h”.
Ta zmiana, której doczekać się nie mogłem, trwała bardzo długo i w sumie nigdy nie nadeszła. Więc, mocno umotywowany, powiedziałem DOŚĆ!
Przejąłem kontrolę nad swoim życiem. Nie mogłem już dłużej czekać na jutrzejsze zmiany. Musiałem sam zmienić rzeczywistość, w której oddycham. I czuję się dobrze.
I tak oto SZUKAM PRACY
A ty – ile rzeczy odkładasz na jutro?


Powodzenia, nic gorszego niż marnować potencjał ludzki.