Piątek, 10. Lutego 2012 Kanał RSS


Domowe filmiki

poniedziałek, 16. Marzec 2009 Takie tam

Kiedyś było fajnie… Instalowało się Premiere w wersji trial, robiło się ghosta, bawiło się 15 dni i przywracało ghosta. Teraz to już tak nie można bo zbyt wiele się na dysku dzieje i nie można sobie pozwolić na nieustanne znikanie e-maili, a crackom to stanowczo od dawna już mówię “nie wolno”. Na pół-szczęście microsoft daje z windowsem w prezencie Movie Makera. Od pierwszych chwil istnienia tego softu byłem ostro mu przeciwny. Zawsze uznawałem, że wszystko co microsoftowe to g_wno.

Kilka dni temu Hugon zasnął w swoim kojcu w tak niesamowity sposób, że postanowiłem to wrzucić na Youtube. Ale nie miałem programu do obróbki video. Uruchomiłem więc to coś, co zajmuje miejsce w startmenu. I tu niespodzianka. Obsługa movie makera jest tak beznadziejnie banalna, że aż mi się spodobało. Wrzuciłem więc filmik, dodałem parę zdjęć, a że muzyka która akurat w winampie leciała była fajna, to ją dodałem. Jestem bardzo mile zaskoczony podstawowymi możliwościami Movie Makera. Jest idealny do komponowania youtubowych filmików.

YouTube Preview Image
Rozpowszechnij...
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Grono
  • Gwar
  • MySpace
  • Polec.pl
  • Sfora.pl
  • Spis.pl
  • Add to favorites
  • LinkedIn

Comments are closed.

poprzedni:
następny: