Gangsta no money?
Imbecylia zawsze była przodownikiem jeśli chodzi o innowacyjność, odwagę i spryt. Ostatnimi miesiącami do rządu USA wpłynęło wiele próśb o nieoprocentowane wysokie pożyczki kryzysowe, których celem jest nikt nie wie co. Co więcej, pieniądze, o które proszą różne instytucje są pieniędzmi, które nigdy nie zostaną spłacone a ich wydawanie nie jest monitorowane. Czterokołowym Gigantom przyznano od groma pieniędzy na chyba rewitalizację rynku samochodowego, co wywołało natychmiastową lawinę petycji z sektorów zarówno publicznych jak i prywatnych. Wszyscy proszą o pieniądze, choć nie wiedzą co z nimi zrobić, a większość dostaje te pieniądze i robi z nimi coś innego. Nawet najbogatsze miasto świata prosi o pomoc finansową. Las Vegas, drugia w historii świata Sodoma i Gomora, poprosiło rząd Imbecylii o 50 milionów dolarów pożyczki na wybudowanie muzeum przestępczości zorganizowanej.
50 milionów dolarów to około 150 milionów złotych. Czy wiesz ile razy musiałbyś trafić szóstkę w totka żeby dobrać się do takiej kasiory???? 150 milionów złotych jest kwotą, której nawet najbogatszy z nas nie jest sobie w stanie wyobrazić. A tu jakiś analfabetyk z ulicy, który wywalczył sobie bogactwo gwałtem i krwią, nagle ma dostać więcej pieniędzy niż 150 polaków zarabia w ciągu swojego całego życia.
Ale to nie wszystko. Las Vegas prosi o pieniądze na wybudowanie muzeum o Gangsterach. Do dziś byłem pewien, że Las Vegas JEST muzeum zorganizowanej przestępczości. Kiedyś to miasto było otwarte jedynie dla przestępców. Dla gangsterów, Las Vegas było oazą “prawdy” w wiecznie ścigającym ich sprawiedliwym świecie. Dziś to już nie to samo. Pozostały jedynie wspomnienia i muzea. Kiedyś wszyscy najwspanialsi Ojcowie Chrzestni pobiegli do Las Vegas jak tylko USA zaczęło zaciskać pięść. A teraz ci najbogatsi i najbardziej wpływowi, którzy za wybudowanie jednego swojego hotelu czy kasyna kosztującego $400 milionów płacą gotówką, proszą rząd Imbecylii o pieniądze! To już jest wyższy stopień przestępczości. Dawniej trzeba było wynająć kilku osiłków, kupić parę samochodów, zorganizować napad, ubrać się w garnitur w paski… A teraz wystarczy zinfantylnieć i poprosić wroga o pewną kapuchę.
Muzea są wszędzie i ciągle się mówi, że powinniśmy je odwiedzać bo jak są same to zaczynają płakać.. Zatem wybudowanie kolejnego olśniewającego obiektu to dobry pomysł. Więc co w tym muzeum się znajdzie. Nie będą to obrazy mafiozów, ponieważ 80% bossów nikt nie zna, i nie będą to scenki z prawdziwych napadów gdyż do tego muzeum będą przychodzić dzieci. Zatem co. Jak mówią pomysłodawcy, w tym muzeum przestępczości będzie można dotknąć Tommy Guna i wydrukować sobie list gończy (taki z napisem WANTED). No wspaniała inicjatywa! W kraju, w którym średnio na domostwo przypada 2.7 pistoletów będzie można w muzeum dotknąć broń palną. No i ten list gończy. Czy w Las Vegas wiedzą o tym, że takie zdjęcie mogę sobie w paint’ie przygotować?
Cóż ironio… Okazuje się, że Imbecylią rządzą Imbecyle.


Ten kraj jest skazany na zagładę. W takiej czy innej formie po prostu musi upaść. Najpewniej zbankrutuje niestety ciągnąc za sobą gospodarki innych krajów. Pytanie tylko, co stanie się z tymi wszystkimi milionami ludzi, gdzie trafią.
Swego czasu oglądałem taką głupią komedię – Idiocracy. Proroczy filmik…
I nie zgodzę się.
Idiocracy to nie jest film proroczy.
Idiocracy to dokument, a nawet reality show.