Sobota, 11. Lutego 2012 Kanał RSS


GDrive ujawnia niekompetencje

piątek, 23. Styczeń 2009 Takie tam

Kilka dni temu szeroko się rozeszła informacja o tym, że Google planuje uruchomić nową usługę. Ta nowa usługa to przestrzeń dyskowa na Internecie, GDrive, dzięki której będziemy mogli archiwizować nasze wszystkie pliki na obcych serwerach. Pendrive stanie się archaizmem.

Moją pierwszą reakcją na tę informację jest mniej więcej “tylko Imbecyl swoje prywatne pliki położy na obcym dysku twardym, do którego dostęp będą mieli niemal wszyscy”. Ale z drugiej strony, sobie pomyślałem, pobieranie filmów i muzyki stanie się łatwiejsze… Bez względu na to czy ta usługa jest dobra czy zła, bezpieczna czy nie, to zaczynam dostrzegać malusieńki promyczek słoneczka w logo Google zapowiadającego powrót lepszych czasów… bo ostatnio jestem bardzo rozczarowany Google.

A co na to nasi rodowici dziennikarze?
Wszedłem na news.google.com i wpisałem GDrive. Wszystkie polskie serwisy informacyjne, które donoszą o Google Drive napisały TO SAMO! Gdy mówię “to samo” nie mam na myśli “tyle samo informacji”. Znalazłem kilka adresów, które bezczelnie, słowo w słowo przepisały tę samą informację i bezwstydnie nawet nie podały źródła.

Już od dawna uważam, że dziennikarze to aferzyści, którym się nie chce. Niemal codziennie łapię się za głowę czytając artykuły w polskich gazetach. Większość informacji pochodzi z palca. Autorzy szukają źródeł informacji na blogach, czytają po łepkach i resztę produkują sami. Co więcej, 4 na 6 artykułów “ze świata”, które dziennie przeglądam są żywcem tłumaczone z angielskiego. Idiomy są tłumaczone dosłownie, humor sytuacyjny nie jest spolszczany, gdy tłumacz nie pamięta co oznacza NEWS, to przepisuje żywcem z nadzieją że czytelnik nie debil. Polski dziennikarz to niekompetentna małpa, której dano klawiaturę i pokazano CTRL+C CTRL+V.

A ja też mam ambicje stania się genialnym dziennikarzem. Zatem przedstawiam wam mój własny, oryginalny artykuł o GDrive:

Google zamierza rozszerzyć rodzinę usług o nowe rozwiązanie – GDrive, internetowy dysk twardy, który pozwoli synchronizować i przechowywać dane w chmurze firmy z Mountain View. Usługa, znajdująca się do kilku lat w fazie testów, zostanie (w końcu!) udostępniona użytkownikom końcowym. Ma to nastąpić jeszcze w tym roku.
GDrive, znany także jako Google Drive, ma być usługą pozwalającą magazynować online dane w ten sposób, aby móc uzyskiwać do nich dostęp z każdego miejsca. Pierwsze wzmianki o tym rozwiązaniu pojawiły się już w trzy lata temu. Jednak do tej pory Google nie udostępniło alternatywy dla Windows Live SkyDrive Microsoftu.Nowy serwis ma większy potencjał, niż GMail i może szybko zdobyć popularność, podobnie jak wspomniany klient pocztowy. GDrive posiada dwa interfejsy. Jednym jest desktopowa (taka, którą instalujesz w systemie) odmiana usługi pozwalając wygodnie synchronizować dane z chmurą firmy z Mountain View. Drugi natomiast to interfejs dostępny z poziomu przeglądarki internetowej pozwalający na dostęp do danych z dowolnego komputera. GDrive zostanie z pewnością powiązany z innymi usługami Google’a. Na przykład z Google Docs (pozwoli Ci rozpocząć pracę nad arkuszem kalkulacyjnym w domu, a skończyć go w pracy), Picasa Web Albums (udostępnisz przechowywane zdjęcia znajomym w postaci internetowego albumu fotograficznego) czy GMailem (wyślesz dowolny plik znajomemu pocztą e-mail).
Podobne rozwiązanie posiada Microsoft, w postaci SkyDrive’a, który pozwala przechowywać bezpłatnie do 25 GB danych. Natomiast Apple ma Back to my Mac. Google’u, czas na ciebie!

ale jestem lepszy, podam źródło: wp.pl

Rozpowszechnij...
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Grono
  • Gwar
  • MySpace
  • Polec.pl
  • Sfora.pl
  • Spis.pl
  • Add to favorites
  • LinkedIn

3, tyle jest reakcji na “GDrive ujawnia niekompetencje”

  1. G3 Avatar v.1.0.5 Piotr / savek mówi:

    Google nieco przespało temat ;) Dropbox w tym zakresie spisuje się znakomicie, a jego przydatność jest dla mnie nie oceniona! Szczególnie gdy pracuje na kilku komputerach niezależnie.


    Odpowiedz
  2. G3 Avatar v.1.0.5 CoSTa mówi:

    “Podobne rozwiązanie posiada Microsoft, w postaci SkyDrive’a, który pozwala przechowywać bezpłatnie do 25 GB danych. Natomiast Apple ma Back to my Mac. Google’u, czas na ciebie!”

    Poza tym, że Back To My Mac kompletnie nie ma nic wspólnego z przechowywaniem danych w sieci (od tego jest inna usługa – iDisk), to w sumie wszystko się zgadza :)


    Odpowiedz
  3. G3 Avatar v.1.0.5 ~gRABEK.G.Grabowski mówi:

    :D dla usprawiedliwienia, zrobiłem jedynie copy&paste…


    Odpowiedz
poprzedni:
następny: