Przestawiamy zegarki
W roku 2009 będziemy musieli przestawić nasze busole nie 2 – ale 3 razy. Do standardowej zmiany godziny z letniego na zimowy i odwrotnie, w tym – a w sumie w przyszłym – roku dochodzi jeszcze jedna bardzo ważna manipulacja. My lud, zostaliśmy zmuszeni do cofnięcia się w czasie o jedną sekundę!

Niektóre brukowce internetowe, które z jakiegoś powodu uznały, że ta informacja jest rzeczą wyśmienitą nie wspomnieli o całej rzeszy problemów jakie się z tą zmianą łączą. Uzupełnię zatem…
Nadchodzący rok, dłuższy o sekundę sprawi że:
- Nasze komputery będą nas zamęczać pytaniami “czy zmienić czas”?
- Odliczanie od 10-HAPPY NEW YEAR będzie musiało być opóźnione o sekundę… podobnie do reklamy carlsberga :)
- Będziemy się musieli męczyć z Kaczką na Tronie o sekundę dłużej
- O sekundę dłużej będziemy czekać na pierwszą w 2009 roku wypłatę
- Tej sekundy banki na bank nie policzą nam w przyroście procentowym
- Ci, co muszą w sylwestra pracować (np. kelnerzy na waszej zabawie) zostaną oszukani o 1 praco-sekundę
- Terroryści będą mieli o sekundę więcej czasu na przygotowanie “ataku”
- …
Ale najważniejsze jest to, że i terroryści i amerykanie i katolicy i jehowi i politycy i kilofy i rosjanie i gruzini… w tym jednym się zgodzą, i cofną zegarki o całą sekundę.
Szczęśliwego Nowego Roku!

