Piątek, 10. Lutego 2012 Kanał RSS


Stracone okazje

piątek, 03. Kwiecień 2009 Takie tam

Nie rejestrujemy się na forum, bo nie chcemy podawać naszej daty urodzin.
Nie czytamy instrukcji nadesłanych w e-mailu, bo trzy zdania instrukcji są schowane między 40 stronami prawniczego żargonu (śmieci).
Na lotniskach jesteśmy zestresowani, bo każdy ochroniarz patrzy na nas jak na kryminalistę, a w za drogich sklepikach każdy patrzy nam non stop na ręce.
Nie dajemy “jednego procentu” bo nasz znajomy kiedyś dał i się później dowiedział, że fundacja była jedynie przykrywką wielkiego krzaku okradającego ufnych/naiwnych ludzi.
Odbieramy telefon i słyszymy, że fabryczna gwarancja na nasz samochód właśnie wygasła… choć auta nie mamy.

Marketingowcy nas spamują, okłamują, oszukują, śmiecą nam w życiu i cały czas starają się od nas wyciągnąć nasze złotówki. Mamy tego po uszy!

no i co?

ano… Nawet jeśli to coś ważnego – nie dzwoń do mnie, bo nie odbiorę. Nawet jeśli rzecz jest delikatna i bardzo ważna – nie przeczytam instrukcji. A jeśli byś, nie daj Bóg, chciał mi podesłać coś, o co nie prosiłem… dodam cię do permanentnego spamu. Sceptycyzm jest tak naturalny, że nawet jeśli masz szczerze piękne i filantropijne intencje, nikt tobie nie wierzy.

Dzięki tej samolubnej, bądź co bądź, sprzedażowej polityce, ominęło nas wiele bardzo bardzo wiele

Rozpowszechnij...
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Grono
  • Gwar
  • MySpace
  • Polec.pl
  • Sfora.pl
  • Spis.pl
  • Add to favorites
  • LinkedIn

Comments are closed.

poprzedni:
następny: