Windows umiera!
Zdawać by się mogło, że nic ani nikt nie jest w stanie wyprzeć Windowsa z naszych komputerów. Systemów operacyjnych jest od groma. Każdy jeden ma coś fajnego, ale też żaden z nich nie jest traktowany poważnie (poza linuxem). Dlaczego? No bo ci, którzy wydają te systemy nie mają siły do tego, żeby dotrzeć i przekonać cały świat. Żeby wywalić windowsa ze stołka, potrzebna jest firma, która swoją wielkością i rozpoznawalnością sprawi, że nikt się nie będzie bać instalowania ich systemu.
Nie jest to nowość, ale ja dziś się o tym dowiedziałem… Google Chrome OS.
Jeśli ta wiadomość jest prawdziwa, to też i moje zmieszane uczucia są prawdziwe. Z jednej strony Google to wspaniała firma dająca wszystkim wszystko za nic. Z drugiej, niebezpiecznej strony, Google to firma, która najpierw uzależnia a potem każe sobie płacić. Z trzeciej, natomiast, strony, patrząc na przeglądarkę Googlowską trzeba powiedzieć sobie szczerze, że chłopaki wiedzą co robią i robią to solidnie. Aczkolwiek ze strony czwartej, wszystko czego dotknie się google zaczyna reklamami świecić jak choinka…
Projekt ma być opensource (czyt: darmowy), więc trzymam za niego kciuki. Jak wyjdzie, zainstaluję. Jeśli nie wyjdzie, to nie.


Wiadomość prawdziwa i potwierdzona ze wszelakich stron, ale to jeszcze chwile potrwa..no i nie dla kazdego, ja sie tak łatwo do takiej filozofii sytemu nie przekonam :)
Zobaczymy co z tego Chrome OS wyjdzie. Jeśli obsłuży to mojego netbooka to pewnie zbyt długo nie będę się zastanawiał i albo będzie jako system główny, albo jako coś uruchamianego szybciej, niż XP, które potrafi wstawać, wstawać i wstawać…