Piątek, 10. Lutego 2012 Kanał RSS


Wolność w Imbecylii™

środa, 14. Styczeń 2009 Takie tam

O Amerykanach przyjęło się mówić imbecyle. Im się to nie podoba. Uważają bowiem, że ich nieumiejętność zawiązania sznurówek nic nie znaczy ponieważ mają wspaniałych naukowców. Jednakże to co się dzieje w tamtym kraju jest o wiele bliższe naszym przyzwyczajeniom niż temu, co Imbecyle™ mówią o sobie. Lada dzień Barack Ilejeajma (oba-ma) położy rękę na Biblii i powie “będę najwspanialszym MF‘em tego świata, tak mi dopomóż Bóg.” Te ostatnie stwierdzenie budzi niekochane dzieci z Imbecylii™ w środku nocy z niemym krzykiem na ustach.

Ateiści chowają się za Imbecylińską™ konstytucją i wykrzykują, że słowa “Bóg” godzą w ich wolność wyznania gwarantowaną przez pierwszą poprawkę do konstytucji. Rozbawiło mnie te zachowanie. Przy okazji powiem, że absolutnie nie przejmuję się tym, co będzie się działo z Imbecylią™. Jestem przekonany, że zanim nadejdzie rok 2049 USA samo się zapadnie i zniknie.  Ludzie sami pod sobą kopią potworne dziury a na nich kładą wykałaczki z nadzieją, że one ich utrzymają…

Pierwsza poprawka do konstytucji jest uznawana za podstawę życia i fundament, na którym jest zbudowana świetność (?) kraju w północnej Ameryce (Imbecylia™). Wolność słowa, myśli i wyznania, które gwarantuje ten wpis jest zakrwawioną szabelką często wyciąganą w byle sporze. Co jest w niej napisane…

konstytucja amerykanska Wolność w Imbecylii™

“Kongres nie może stanowić ustaw wprowadzających religię albo zabraniających swobodnego wykonywania praktyk religijnych; ani ustaw ograniczających wolność słowa lub prasy, albo naruszających prawo do spokojnego odbywania zebrań i wnoszenia do rządu petycji o naprawę krzywd.” (Congress shall make no law respecting an establishment of religion, or prohibiting the free exercise thereof; or abridging the freedom of speech, or of the press; or the right of the people peaceably to assemble, and to petition the Government for a redress of grievances.)

Czy Imbecyle™ poważnie nie rozumieją słów, które czytają? W konstytucji jest jasno napisane, że rząd nie ma prawa ingerować w myśli człowieka. Nie może powiedzieć “wierz w Boga, wierz w Buddę, wierz w Pieniądze”. W tekście powyżej jest jasno napisane, że rząd nie ma prawa narzucić nikomu wyznania. Jest też napisane, że rząd nie ma prawa nikomu zabronić wiary w cokolwiek. Czyli, w razie gdyby ktoś korzystał z translate.google.com – nikt nie ma prawa mówić “usuńcie słowo Bóg z przysięgi”. Mówiąc te słowa zaprzecza się pierwszej poprawce. Pierwsza poprawka zabrania zabraniania wyznania. Jedynie Barack Obama może zmienić słowa SWOJEJ przysięgi. Jedynie przyszły prezydent ma prawo decydowania w co wierzy i kogo będzie prosił o pomoc.

A teraz zastanówmy się chwilę. Czy słowa “tak mi dopomóż Bóg” są rzeczą, która cokolwiek znaczy i jeśli tak, to co to znaczy?
Ja wierzę w Boga, ale wiesz co? Saddam też wierzył w boga. A wiesz w co wierzą terroryści? W boga. A czy wiesz w co wierzą ateiści? W bogobrak (ten oksymoron nigdy nie przestanie mnie bawić)

Kto będzie lepszym kumplem. Zakompleksiony pół człowiek niemający własnego zdania(ateista), mroczny fanatyk (satanista), czy bogobojny poczciwiec (chrześcijanin)? Na pierwszych dwóch nie można polegać, bo nikt nie wie co im odbije. Ten trzeci, choć troszkę ciotowaty, nigdy nie wbije tobie noża w plecy. Zawsze będziesz mógł mu zaufać, nigdy ciebie nie wyśmieje. Zawsze będzie szukał najlepszego rozwiązania dla ogółu a nie dla siebie samego.


copryrighting:
Imbecylia jest krajem w północnej Ameryce zamieszkiwanym przez Imbecyli. Mówiąc o Imbecylii można korzystać ze skrótu “USA”.

Rozpowszechnij...
  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Grono
  • Gwar
  • MySpace
  • Polec.pl
  • Sfora.pl
  • Spis.pl
  • Add to favorites
  • LinkedIn

Jedna reakcja na “Wolność w Imbecylii™”

  1. G3 Avatar v.1.0.5 Bondo mówi:

    :D:D:D
    Imbecylia jest genialna!

    pomyslowe man!


    Odpowiedz
poprzedni:
następny: