Drogi pamiętniku, wynalazłem dietę cud!
Niedawno pisałem o diecie i jak ona na mnie działa. Na końcu tegoż wpisu zadałem pytanie… Do dziś nie znam na nie odpowiedzi. Co więcej, muszę je zadać po raz wtóry! bo…
Dzięki trędowatemu krysysowi nie mam czasu nawet na uczesanie się. A co dopiero iść na siłownię. Więc powróciłem do diety sprzed diety i jem wszystko co mi w ręce wpadnie. Do tego przestałem się w ogóle ruszać i ubyło mi 2 kilo. Jak to jest możliwe??? Cały dzień siedzę przed kompem, jedyny ruch jaki moje ciało odnotowuje to biegające po klawiaturze palce i nadgarstek przekręcający kluczyk w stacyjce. A jednak ubyło mi dwa kilo…
jak to?

